Czas na rewanż z RK Nexe Nasice

Już dziś w Nasicach odbędzie się rewanżowy mecz 2 rundy eliminacyjnej Ligi Europejskiej w którym zagramy z miejscowym RK Nexe.

Wypełniona Grupa Azoty Arena poniosła zawodników Azotów-Puławy do zwycięstwa w pierwszym meczu  2 rundy eliminacji Ligi Europejskiej, w którym Niebiesko-Biało-Czerwoni pokonali drużynę RK Nexe Našice 32:26.
Sześciobramkowa zaliczka przed rewanżem wydawałaby się sporym zapasem. Jednak  Europejskie Puchary od zawsze rządzą się swoimi prawami, dlatego nasz zespół postawił sobie jedno zadanie: nie patrzeć na zaliczkę z pierwszego meczu i wygrać mecz rewanżowy.

Sześć bramek – jednak dużo, jednak mało. Graliśmy u siebie, przy własnej publiczności , lecz nie zapominajmy, że Puchary mają własne zasady  i jedziemy teraz do nich. Ciężki teren , myślę że będzie tam bardzo ciężko . Zaczynamy tak naprawdę mecz od zera i zapominamy te sześć bramek , żeby po prostu ten mecz u nich wygrać – powiedział Piotr Jarosiewicz, skrzydłowy drużyny.

Po zeszłotygodniowym spotkaniu i kontakcie face-to-face z rywalami z RK Nexe , który wnosi więcej niż wcześniejsze video-analizy  można wyciągnąć kilka wniosków z gry naszych przeciwników:

Jest to bardzo silna drużyna. Potrafią wykorzystać  u swoich przeciwników moment zadyszki, moment rozluźnienia  i podgonić wynik, bo jak wiadomo w  pewnym momencie spotkania prowadziliśmy dziewięcioma bramkami  a skończyło się sześcioma. Potrafią  wyczuć, że  u drużyny przeciwnej doszło do rozluźnienia  – dodał Jarosiewicz

KS Azoty-Puławy  wyjdą  w hali w Nasicach w pełni zmotywowani do zwycięstwa:

Na mecz wyjdziemy ze złością,  zmotywowani i musimy zagrać tak, jak zagraliśmy w Puławach – a nawet lepiej. Oni grają u siebie  i będzie ciężko. Myślę, że to będzie  bardzo ciężki mecz , ale wierzę w swoją ekipę , w swoich chłopaków  i myślę, że ten mecz wygramy – zakończył skrzydłowy KS Azotów-Puławy.

Początek spotkania rewanżowego w Nasicach już dziś (wtorek 4.10.2022) o godzinie 20:45.
Transmisja tego spotkania  w EHF TV –  https://ehftv.com/home

Pełna rozmowa z Piotrem Jarosiewiczem dostępna poniżej: