Determinacja na rewanżowy pojedynek z IFK Kristianstad

We wtorek, 29 września Azoty-Puławy zmierzą się w meczu rewanżowym drugiej rundy kwalifikacji do EHF Ligi Europy ze szwedzkim IFK Kristianstad.

Pierwsze spotkanie obu ekip zakończyło się nieznaczną porażką puławian. Mecz był bardzo wyrównany i dostarczył kibicom mnóstwo emocji. Końcowy wynik pokazuje, że drużyny te są na bardzo podobnym poziomie, choć na pewno Szwedzi mają większe doświadczenie w rozgrywkach międzynarodowych. Wcześniej grali w Lidze Mistrzów, a dopiero od tego sezonu reprezentują kraj w Lidze Europy.

Zabrakło nam skuteczności w kontratakach i rzutach karnych. Patrząc z taktycznego punktu widzenia, nie wszystkie przygotowane pozycje, które miały przynieść bramki w ataku, udało się precyzyjnie zrealizować. Potwierdziło się jednak to, że te sytuacje są dla nas czyste, klarowne i musimy je tylko lepiej wykończyć. Nasze akcje defensywne przeplatane były kontrami, które błyskawicznie wyprowadzali zawodnicy z Kristianstadu i na pewno musimy popracować nad organizacją powrotu do obrony – tłumaczy drugi szkoleniowiec Azotów-Puławy, Michał Skórski.

Jeszcze w pierwszej połowie tego meczu Wojciech Gumiński ukarany został czerwoną kartką, co także miało wpływ na końcowy rezultat.

Sytuacja z czerwoną kartką dla Wojtka Gumińskiego w pewnym stopniu skomplikowała nasze działania. Widać było, że w drugiej połowie Szwedzi po dwóch nieudanych próbach rzutów ze skrzydła Kacpra Adamczuka, bardziej otworzyli lewą stronę i przez to z prawej strony było ciężej wypracować dogodną pozycję do zdobycia bramki – kontynuuje trener.

Awans do fazy grupowej nie jest jeszcze przesądzony. By przejść do kolejnego etapu, Azoty-Puławy muszą wygrać mecz rewanżowy co najmniej dwoma bramkami. Przegrana z IFK Kristianstad była pierwszą porażką, odkąd zespół przejął Lars Walther. Drużyna nie zwiesiła głów i jest pełna nadziei przed nadchodzącym spotkaniem w Szwecji.  

Porażka nie wpłynęła na nas deprymująco. Każdy kolejny mecz jest dla nas najważniejszy. Taka filozofia przyświeca całej drużynie i takie głosy słychać z szatni od zawodników. Pierwsza porażka w tym dwumeczu zdecydowanie działa mobilizująco na członków drużyny, zarówno na zawodników jak i sztab szkoleniowy. Wszyscy są zdeterminowani do tego, żeby przywieźć awans do fazy grupowej ze Szwecji i żebyśmy mogli dalej cieszyć się europejskimi rozgrywkami – zakończył Michał Skórski.

Drugie starcie z IFK Kristianstad zaplanowano na wtorek, 29 września. Początek meczu o 18:45. Transmisja meczu na ehf.tv.