Jesteśmy bliżej półfinału

Trzybramkową zaliczkę mają Azoty-Puławy” przed rewanżowym meczem z Wybrzeżem Gdańsk w ćwierćfinale rozgrywek PGNiG Superligi. W pierwszym pojedynku, rozegranym w Trójmieście, podopieczni Marcina Kurowskiego wygrali 27:24.

Wygrana nie przyszła łatwo, a Azotowcy walczyli nie tylko z rywalem, ale i z własnymi słabościami. Wynik pojedynku zmieniał się “falowo”. Najpierw na dwubramkowe prowadzenie wyszli gospodarze (5′ 3:1). Po kolejnych czterech z rzędu trafieniach Przemysława Krajewskiego, Krzysztofa Łyżwy i Bartosza Jureckiego dwie bramki przewagi mieli puławianie (11′ 3:5). Dwie minuty później miejscowi doprowadzili do remisu, ale od trafienia Jana Sobola w 14 minucie gra toczyła się pod dyktando “Azotów-Puławy”. W pierwszej połowie najwyższe prowadzenie – trzybramkowe – zanotowaliśmy w 23 minucie kiedy po golu Roberta Orzechowskiego brązowi medaliści prowadzili 11:8. Ostatecznie na przerwę puławianie schodzili z minimalną zaliczką, którą dało trafienie z rzutu karnego Patryka Kuchczyńskiego.

Pierwsze 10 minut po przerwie to festiwal błędów Azotów. Błąd kroków, niecelne podania, błędy chwytu, faule ofensywne – to wszystko złożyło się na brak goli po stronie puławian. Gdańszczanie wykorzystali słabszą postawę rywali i wyszli na trzybramkowe prowadzenie (39′ 17:14). Przewaga taka utrzymywała się do 45 minuty. Ostatni kwadrans to dużo lepsza postawa Azotów. Ciężar gry wziął najpierw na siebie Przemysław Krajewski, którego dwa z rzędu gole dały kontakt bramkowy z rywalem (47′ 20:19). Jednak jeszcze do 51 minuty miejscowi byli na minimalnym prowadzeniu. Kluczowe dla ostatecznego wyniku był okres gry między 52 a 56 minuty. Wówczas dwa gole Bartka Jureckiego z rzutów karnych i dwa trafienia z gry Łyżwy, wysforowały przyjezdnych na trzybramkowe prowadzenie (23:26), którego puławianie nie oddali już do końca.

Dodać należy, że olbrzymi wkład w końcowy rezultat mieli bramkarze zespołu z Puław – Vadim Bogdanov i Valentyn Koshovy. Ten pierwszy znakomicie radził sobie między słupkami zwłaszcza w pierwszej odsłonie, zaś drugi dał świetną zmianę w ostatnim kwadransie.

Wybrzeże Gdańsk – “Azoty-Puławy” 24:27 (12:13)
“Azoty-Puławy”: Bogdanov, Koshovy – Krajewski 8, Jurecki 3, Łyżwa 3, Prce 3, Kuchczyński 3, Sobol 2, Orzechowski 2, Petrovsky 2, Kubisztal 1, Przybylski, Grzelak, Masłowski.