Z Ciechanowa wracamy na tarczy

Pierwszoligowi szczypiorniści Azotów-Puławy II w sobotę, 24 października w okrojonym składzie udali się do Ciechanowa, gdzie zagrali z miejscowym Jurandem. Podopieczni Piotra Dropka w dwunastoosobowej ekipie nie dali rady pokonać Juranda Ciechanów. Dodatkowo, na początku drugiej połowy z czerwoną kartką opuścił boisko jedyny środkowy rozgrywający, Dominik Antoniak, który z konieczności występował na tej pozycji. Doświadczeni rywale szybko wypracowali sobie kilkubramkową przewagę, której nie oddali do końca spotkania. Najskuteczniejszym graczem Azotów-Puławy II był Dominik Szewczyk, który sześciokrotnie pokonał bramkarza gospodarzy.

Mamy swoje problemy zdrowotne, kilku zawodników jest także w pierwszym zespole, który gra w ekstraklasie. Mimo okrojonego składu chcieliśmy się postawić, bo my także potrzebujemy punktów. W pewnym momencie wkradł się brak koncentracji, pogubiliśmy kilka piłek, gospodarze nas skontrowali i zbudowali dosyć dużą przewagę bramkową. Do końca meczu kontrolowali już przebieg wydarzeń na boisku. Grę skomplikowała nam także czerwona kartka dla Dominika Antoniaka, który jest naszym jedynym środkowym rozgrywającym, co prawda przesuniętym z innej pozycji, ale jakby nie było przy tak niedużej liczbie zawodników, strata kolejnego gracza mocno odbiła się na grze mojego zespołu – podsumował trener Piotr Dropek na pomeczowej konferencji prasowej.

SCKS Jurand Ciechanów – Azoty-Puławy II 34:18 (15:10)

Azoty-Puławy II: Wiejak, Stachowiak – Szewczyk 6, Batyra 4, Sekuła 3, Antoniak 2, Włudarczyk 1, Abramowicz 1, Przychodzeń 1, Głos, Baranowski, Urbanek.