Katastrofa po przerwie

Po 30 minutach meczu na szczycie grupy pomarańczowej pomiędzy Orlen Wisłą Płock i Azotami-Puławy był remis po 15. Wszyscy ostrzyli sobie zęby, wierząc w emocje w drugiej odsłonie. Emocji jednak nie było, bo nafciarze bezlitośnie wykorzystali naszą słabszą postawę w ataku i wygrali aż 10 golami – 31:21.

Orlen Wisła Płock – Azoty-Puławy 31:21 (15:15)
Orlen Wisła: Wichary, Morawski – Racotea 5, Daszek 4, Źabić 4, de Toledo 4, T. Gębala 3, Mihić 3, Duarte 2, Ghionea 2, Ivić 1, Obradović 1, Piechowski 1, Tarabochia 1, M. Gębala, Krajewski
Azoty-Puławy: Bogdanov, Koshovy – Podsiadło 6, Seroka 5, Skrabania 3, Masłowski 2, Gumiński 1, Jurecki 1, Panić 1, Prce 1, Titow 1, Ostroushko, Grzelak