Michał Skórski: dziękuję mojej drużynie, że przez całe sześćdziesiąt minut nawet na chwilę nie spuścili z tonu

Po  meczu 1/16 Pucharu Polski  z KSZO Odlewnia Ostrowiec Świętokrzyski odbyła się konferencja prasowa, w której udział wzięli przedstawiciele Azotów-Puławy – szkoleniowiec Michał Skórski oraz rozgrywający, Paweł Podsiadło.

Michał Skórski, trener Azotów-Puławy:

Wynik meczu jest dla nas bardzo korzystny, ponieważ podeszliśmy z dużym szacunkiem do tego spotkania. Są to rozgrywki Pucharu Polski, które rządzą się swoimi prawami. Zmierzyliśmy się z drużyną, która ma w swoim składzie kilku ciekawych i wartościowych zawodników, jest także nowy trener. Szacunek do rywala z naszej strony był bardzo duży i cieszę się, że te rzeczy, które sobie zaplanowaliśmy na ten mecz udało się w dużej mierze zrealizować. Dziękuję swojej drużynie, że przez całe sześćdziesiąt minut nawet na chwilę nie spuścili z tonu, dlatego na tablicy wyników był tak wysoki wynik. Nie spodziewałem się, że zdobędziemy aż pięćdziesiąt bramek, ale liczyłem na to, że będziemy starali się grać najskuteczniej jak to tylko możliwe.

Paweł Podsiadło, rozgrywający Azotów-Puławy:

Skupiliśmy się na tym, aby zrealizować nasze założenia w tym meczu. Podeszliśmy z wielkim szacunkiem do drużyny przeciwnej. Sporo rzeczy, które w tym meczu zagraliśmy wychodziło nam dobrze, więc mamy na czym bazować i wiemy też, jakie elementy możemy udoskonalić w ataku pozycyjnym, czy w obronie. Mieliśmy dwa tygodnie ciężkich przygotowań i w końcu przyszedł mecz o stawkę. Cieszy to, że u każdego zawodnika widać było chęć do gry. KSZO pokazało się z dobrej strony – nie odpuszczali, walczyli do samego końca. Pokazali umiejętności na tyle, na ile mogli. Ten mecz mógł się podobać kibicom zgromadzonym w hali. Życzę KSZO, żeby dobrze poszło im w drugiej rundzie rozgrywek 1. Ligi i zajęli wysokie miejsce. My będziemy się skupiać na PGNiG Superlidze, bo przed nami bardzo ważne mecze.

~LP~