Miła niespodzianka

Udanie zrewanżowali się drugoligowcy Azotów-Puławy Wiśle Sandomierz za minimalną porażkę w I rundzie. W rewanżu, prowadzona przez Piotra Dropka ekipa puławian, pokonała Wisłę 22:21, sprawiając tym samym bardzo miłą niespodziankę.

Azotowcy nie jechali do Sandomierza w roli faworytów, ale od początku meczu pałali ogromną wolą rewanżu za porażkę u siebie. Dlatego od pierwszego gwizdka byli stroną przeważającą. W 9 minucie prowadzili 4:1 i mimo iż miejscowi odrobili straty (20′ 5:5) to jednak do końca pierwszej odsłony Azoty-Puławy zbudowały trzybramkową przewagę.

Po zmianie stron puławianie nie pozwolili się dogonić. W 36 minucie przewaga Azotowców sięgnęła nawet pięciu goli (9:14). Gospodarze rzucili się do odrabiania strat i wydawało się, że dopną swego. W 49 minucie Wisła przegrywała już tylko jednym golem. W końcówce to jednak mniej doświadczona, ale ambitniejsza drużyna z Puław zagrała bardziej dojrzale i dzięki temu kończyła mecz z podniesionymi rękoma.

Wisła Sandomierz – Azoty-Puławy II
Azoty-Puławy II: Wiejak, Borucki – Adamczuk 7, Wolski 6, Flont 3, Smaga 2, Kosiak 1, Prościński 1, Baranowski 1, Jedut 1, Cieślak, Bielawski, Mchawrab.