Orzeł leciał za wysoko

Niestety nie udało się młodym szczypiornistom drugoligowych “Azotów-Puławy” sięgnąć po pierwsze w tym sezonie punkty. Po zaciętym, wyrównanym meczu lepsi od puławian okazali się zawodnicy Orła Przeworsk, którzy wygrali 28:24. – Zabrakło nam zimniej głowy w najważniejszych fragmentach tego pojedynku – powiedział na gorąco skrzydłowy gospodarzy Jakub Kosiak.
W pierwszej połowie miejscowym wiodło się dużo lepiej. Niezła gra w obronie pozwoliła na wyprowadzanie kontrataków i zbudowanie niewielkiej, bo czterobramkowej przewagi. Niestety jeszcze przed przerwą zespół z Przeworska zniwelował starty do jednego trafienia.

Po zmianie stron goście wykorzystali błędy puławian w obronie i brak skuteczności w ataku pozycyjnym. Jeszcze w 48 minucie Azoty były na minimalnym prowadzeniu, ale kolejne trzy gole sprawiły, że kontrolę nad wydarzeniami na parkiecie zaczęli przejmować gracze Orła. Szansy swojej nie zmarnowali i wygrali ostatecznie różnicą czterech goli.

“Azoty-Puławy” II – Orzeł Przeworsk 24:28 (15:14)
“Azoty-Puławy” II: Wiejak, Sętowski – Kosiak 6, Mchawrab 6, Flont 5, Urbaniak 4, Mielczarski 2, Bielawski 1, P. Górnik, M. Górnik, Domagała.