Piąta wygrana Azotów

Już po raz szósty w okresie przygotowawczym sparowali szczypiorniści Azotów-Puławy. Puławianie odnieśli piąte zwycięstwo, pokonując ekipę z PGNiG Superligi KPR Legionowo 31:28.

Wynik świadczy o tym, że dla podopiecznych Daniela Waszkiewicza nie był to łatwy mecz. Jednak po początkowym minimalnym prowadzeniu KPR-u (1:2 w 4 minucie) kontrolę nad niemal całym spotkaniem mieli brązowi medaliści. W pierwszej połowie prowadzili przeważnie 3-4 golami, choć w najlepszym dla miejscowych momencie ich przewaga wzrosła do 6 trafień (14:8 w 26 minucie).

Po zmianie stron bardzo dobrze prezentowali się goście, którzy mogli imponować zwłaszcza w ataku. W rezultacie w 41 minucie z przewagi puławian nie zostało nic, bowiem na tablicy wyników pojawił się remis po 18. Jeszcze chwilę później był remi po 19, ale podrażnieni gospodarze w kolejnych minutach wzmocnili obronę i podkręcili tempo w ataku, co przyniosło bezpieczne prowadzenie 26:22 w 49 minucie. Do końca meczu przewaga niewiele się zmieniła i ostatecznie puławianie pokonali KPR trzema trafieniami.

Puławom nigdy z KPR-em nie grało się łatwo i kiedy ja grałem w Legionowie te mecze były w sumie zacięte. Dziś było podobnie. Na pewno wpływ na naszą postawę ma też pora rozgrywania meczu, bo nie przywykliśmy do grania o godzinie jedenastej. Forma ma jednak przyjść najwcześniej we wrześniu, a na razie mamy swoje elementy do przećwiczenia i nie ma co tak mocno skupiać się na wyniku – powiedział Tomasz Kasprzak, kołowy Azotów-Puławy, a jeszcze w ubiegłym sezonie zawodnik KPR-u.

Azoty-Puławy – KPR Legionowo 31:28 (15:12)
Azoty-Puławy: Bogdanow, Dupjachanec, Wiejak – Masłowski 6, Kuchczyński 3, Kowalczyk 3, Łyżwa 3, Titow 3, Seroka 2, Orzechowski 2, Gumiński 2, Kasprzak 2, Prce 2, Grzelak 1, Panic 1, Skrabania 1, Jurecki.