Skrzydłowi w rolach głównych

Nie było niespodzianki w meczu 24. serii spotkań PGNiG Superligi w Puławach. Brązowi medaliści bez problemów pokonali ambitnie grające KPR Legionowo. Aż 18 z 31 goli dla miejscowych zdobyli skrzydłowi.Puławianie chcieli konieczne zatrzeć gorsze wrażenie jakie pozostawili po sobie w Zabrzu. Po około 10 minutach w miarę wyrównanej gry Azoty odskoczyły na cztery gole przewagi, która utrzymała się do przerwy.

Po zmianie stron twarda gra w defensywie pozwoliła na wyprowadzenie zabójczych kontrataków skutecznie kończonych przez skrzydłowych – Przemysława Krajewskiego i Adama Skrabanię. W efekcie gospodarze odskoczyli na dziewięć goli przewagi. W końcówce puławianie pozwolili sobie na nieco niefrasobliwości i pozwolili zespołowi z Mazowsza odrobić niemal połowę strat, ostatecznie wygrywając pewnie i inkasując dwa punkty.

Nasza gra wyglądała dziś zupełnie nijak, zagraliśmy chyba najsłabszy mecz w tym sezonie. Myślę, że wpływ na to ma nasza krótka ławka i ostatnia intensywność grania. Mówiąc najkrócej brakuje nam sił – przyznał z rozbrajającą szczerością Wojciech Gumiński, skrzydłowy KPR-u.

Myślę, że od początku meczu do samego końca mieliśmy wynik pod kontrolą, ale trzeba przyznać, że graliśmy falami. Nie powinno nam się to zdarzać, bo skoncentrowanym trzeba być przez pełne spotkanie. Mimo to nie pozwoliliśmy zespołowi z Legionowa na zbliżenie się do nas i cały czas byliśmy pewni wygranej. Wiemy już, które miejsce zajmiemy po rundzie zasadniczej, ale musimy być w rytmie meczowym przed play-offami dlatego do każdego meczu podchodzimy bardzo poważnie – skomentował Rafał Przybylski, rozgrywający Azotów.

Spotkanie w Puławach nie było najszczęśliwsze dla kilku zawodników. Z różnego rodzaju urazami spotkanie zakończyli gracze gospodarzy – Bartosz Kowalczyk i Adam Skrabania oraz zawodnicy gości – Kamil Ciok, Witalij Titowi i Michał Ignasiak.

„Azoty-Puławy” – KPR Legionowo 31:26 (18:14)
„Azoty-Puławy”: Bogdanov, Koshovy – Krajewski 6, Skrabania 5, Sobol 4, Łyżwa 3, Kuchczyński 3, Prce 2, Przybylski 2, Grzelak 2, Orzechowski 2, Kubisztal 1, Jurecki 1, Kowalczyk, Adamczuk.
KPR: Krekora, Stokovic – Titow 7, Kasprzak 6, Prątnicki 5, Ignasiak 3, Suliński 3, Mochocki 1, Brinovec 1, Ciok, Gumiński.