Utrzymaliśmy prowadzenie w tabeli

Po czwartej serii PGNiG Superligi Azoty-Puławy będą nadal na czele tabeli. Podopieczni Bartosza Jureckiego potrzebowali wygranej z Chrobrym Głogów i sztuka ta się udała. Puławianie po dobrej grze ograli gości 34:26.

Jeszcze przed meczem odbyła się krótka miła uroczystość. Wiceminister Sportu  Jarosław Stawiarski odebrał pamiątkową tablicę za “podjęcie skutecznych działań i doprowadzenie do rozpoczęcia budowy nowej hali sportowej w Puławach”. Podziękowanie w imieniu kibiców, zawodników, trenerów i pracowników wręczył Prezes KS Azoty-Puławy Jerzy Witaszek.

Pierwszy kwadrans spotkania był wyrównany. Zespoły starały się grać szybko i pewnie w ataku i to im się udawało. W Azotach-Puławy pierwsze skrzypce grał Piotr Masłowski, który w pierwszym okresie meczu zdobył 3 z pięciu goli miejscowych. Goście odgryzali się głównie dzięki celnym rzutom Stanisława Makowiejewa. W 13 minucie na tablicy widniał wynik 5:4. W tym momencie puławianie wrzucili piąty bieg i błyskawicznie odjechali rywalom. Skuteczna gra w obronie przełożyła się na szybkie kontrataki, które bezlitośnie kończył Mateusz Seroka. W efekcie już w 16 minucie  miejscowi wygrywali 10:4 i sześciobramkową przewagę utrzymali do końca pierwszej połowy.

W drugiej połowie miejscowi kontrolowali wydarzenia na parkiecie i nie pozwolili ambitnym głogowianom na choćby uwierzenie w końcowy sukces. Wynik przez całe drugie 30 minut oscylował wokół 5-8 bramkowego prowadzenia podopiecznych Bartosza Jureckiego, którzy wygrali ostatecznie 34:26. Warto dodać, że trener Jurecki po raz kolejny dał zagrać wszystkim zawodnikom wpisanym do meczowego protokołu i każdy z nich wniósł swoja cegiełkę do końcowego sukcesu.

Azoty-Puławy – Chrobry Głogów 34:26 (15:9)
Azoty-Puławy: Bogdanov, Koshovy – Panić 6, Masłowski 5, Kaleb 4, Seroka 4, Podsiadło 2, Matulić 2, Łyżwa 1, Skrabania 1, Grzelak 1, Titow 1, Gumiński 1, Prce.
Chrobry: Stachera, Kapela – Bartczak 6, Sadowski 4, Krzysztofik 4, Makowiejew 4, Klinger 3, Wawrzyniak 2, Rydz 2, Podobas 1, Tylutki, Orpik, Kubała, Bekisz.