Wygrane derby w Tarnowie

Sponsorskie derby z Grupą Azoty Tarnów po raz kolejny padły łupem Azotów-Puławy. Podopieczni Larsa Walthera wygrali trzeci swój mecz w okresie przygotowawczym, pokonując zespół z Małopolski 30:24. Aż trzech zawodników zapisało na swym koncie po sześć trafień – Antoni Łangowski, Wojciech Gumiński i Piotr Jarosiewicz. Puławianie zadedykowali wygraną nowonarodzonej Córeczce Tolka – Wandzie.

Cieszę się, że w kolejnym meczu mam na swym koncie okazałą liczbę goli. Trzeba jednak pamiętać, że na to pracuje cały zespół. Jeśli chodzi o mecz to miał on dwa różne oblicza. W pierwszej połowie wypracowaliśmy sobie dużą przewagę, bo graliśmy nieźle zarówno w ataku, jak i w obronie. W drugiej odsłonie uciekła nam gdzieś koncentracja, straciliśmy rytm i pojawiło się zbyt dużo błędów. Myślę, że wynika to z faktu, że za nami okres ciężkich treningów i tych sił na pełne sześćdziesiąt minut jeszcze brakuje – podsumował swój występ i mecz Wojciech Gumiński, skrzydłowy Azotów-Puławy.

Trzeci mecz, trzecia wygrana, ale trzeci raz popełniamy te same błędy. Cały czas brakuje nam stałości w grze, bo lepsze fragmenty przeplatamy słabszymi momentami. Na szczęście tych lepszych jest więcej, ale absolutnie musimy wyeliminować błędy, przez które tracimy nawet kilka bramek z rzędu. Jesteśmy na etapie przygotwań, gdzie odczuwamy trudy ciężkich treningów. Jest wiele do poprawienia, także w kwestiach taktycznych, ale wszystko jest na dobrej drodze – skomentował spotkanie w Tarnowie Michał Szyba, rozgrywający Azotów-Puławy.

Grupa Azoty Tarnów – Azoty-Puławy 24:30 (9:16)
Azoty-Puławy: Bogdanov, Zembrzycki, Borucki – Łangowski 6, Gumiński 6, Jarosiewicz 6, Szyba 4, Jurecki 2, Rogulski 2, Kowalczyk 2, Bachko 1, Dawydzik 1, Akimenko, Podsiadło, Seroka.